Wczesne popołudnie przyniosło niecodzienne wydarzenie, które szybko przykuło uwagę lokalnych służb. Około godziny 14:20, oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie o niepokojącym incydencie na stacji benzynowej. Monitoring zarejestrował mężczyznę, którego zachowanie wzbudziło podejrzenia. Wyciągając z kieszeni kurtki przedmiot przypominający broń, wypowiedział słowa sugerujące możliwe zamiary samobójcze, po czym opuścił teren stacji.
Reakcja służb i pierwsze ustalenia
Po otrzymaniu zgłoszenia, funkcjonariusze Wydziału Prewencji podjęli natychmiastowe działania. Kilkadziesiąt metrów od miejsca zdarzenia zlokalizowano osobę odpowiadającą rysopisowi. Mężczyzna, 69-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego, znajdował się pod wpływem alkoholu, co potwierdziło badanie alkomatem – wykazało ono prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Przedmiot i dalsze kroki
Podczas rozmowy, mężczyzna zaprzeczył, jakoby doszło do incydentu, wyjaśniając, że broń, którą posiadał, to jedynie broń hukowa wykorzystywana do celebracji Nowego Roku. Niemniej jednak, przedmiot wraz z nabojami został zabezpieczony do dalszej analizy. Zespół Ratownictwa Medycznego został również zaangażowany, by przeprowadzić wstępne badania medyczne podejrzanego.
Konsekwencje prawne i przypomnienie
Po zakończeniu niezbędnych procedur, mężczyzna został przekazany pod opiekę bliskiej osoby. Służby przypominają, że zgodnie z art. 51 par. 2 Kodeksu Wykroczeń, wszelkie działania zakłócające spokój i porządek publiczny, takie jak krzyk, hałas czy alarm, mogą skutkować karą aresztu, ograniczeniem wolności albo grzywną nie mniejszą niż 1000 złotych.
Źródło: KPP Chodzież
