W miejscowości Salamony, 19 lutego, doszło do spektakularnego incydentu drogowego, który rozpoczął się około godziny 10:45, kiedy funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Grabowie nad Prosną podjęli próbę zatrzymania pojazdu marki Daewoo. Policjanci korzystali z sygnałów świetlnych i dźwiękowych oznakowanego radiowozu, aby skłonić kierowcę do zatrzymania pojazdu, jednak próba zakończyła się niepowodzeniem, gdyż kierujący zignorował polecenia i kontynuował jazdę.

Groźna ucieczka zakończona kolizją

Niebezpieczna eskapada trwała zaledwie 600 metrów, zanim pojazd uderzył w drzewo. Po kraksie, kierowca wraz z pasażerem opuścili samochód i podjęli próbę ucieczki pieszo. Szybka reakcja policjantów pozwoliła na natychmiastowe rozpoczęcie pościgu, który zakończył się zatrzymaniem obu uciekinierów. Jak się okazało, za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec powiatu Sieradzkiego, którego stan wzbudzał poważne wątpliwości.

Wyniki testów potwierdzają podejrzenia

Przeprowadzony test na obecność substancji odurzających w organizmie kierowcy wykazał, że prowadził on pojazd pod wpływem środków zabronionych. W wyniku tego, pobrano od niego próbki krwi do dalszych badań laboratoryjnych, które mają na celu precyzyjne określenie stanu nietrzeźwości oraz rodzaju spożytych substancji.

Odkrycie w pojeździe i dalsze konsekwencje

Podczas przeszukania samochodu, policjanci natrafili na środki odurzające, co skomplikowało sytuację zatrzymanych. W związku z tym, pojazd został zabezpieczony administracyjnie, a kierowca stracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Oprócz tego, za uszkodzenia powstałe podczas kolizji, policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny samochodu. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do policyjnego aresztu, gdzie pozostają do dyspozycji prokuratora.

Skutki dla kierowcy i pasażera mogą być poważne, a dalsze postępowania wykażą pełen zakres odpowiedzialności prawnej związanej z incydentem.

Źródło: KPP Ostrzeszów