W nocy z 28 na 29 stycznia br., Komenda Powiatowa Policji w Międzychodzie otrzymała nagłe zgłoszenie. Dyspozytor medyczny poinformował asp. szt. Daniela Piłata, że z powiatu międzychodzkiego dzwoni mężczyzna, prawdopodobnie cierpiący na atak epilepsji. Niestety, nie posiadał on żadnych danych identyfikacyjnych, a jedynie numer telefonu, z którego wykonano połączenie.

W odpowiedzi na alarm, dyżurny Piłat natychmiast rozpoczął akcję. Skontaktował się z właścicielem numeru telefonu, ale brak aktualnego miejsca zameldowania utrudniał poszukiwania. Policjanci sprawdzili wszystkie poprzednie adresy zameldowania, lecz bezskutecznie. W międzyczasie, dyżurny nieustannie próbował nawiązać kontakt telefoniczny, jednak bez odpowiedzi. Postanowił więc przeanalizować historię połączeń, co doprowadziło go do numeru, z którym mężczyzna regularnie się kontaktował. Okazało się, że był to numer jego matki, która potwierdziła, że syn cierpi na padaczkę i podała jego obecny adres.

Gdy policjanci dotarli na miejsce, znaleźli mężczyznę nieprzytomnego w jego mieszkaniu. Do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, funkcjonariusze monitorowali jego stan, zapewniając podstawową opiekę. Dzięki ich szybkiemu działaniu, pomoc medyczna dotarła na czas, a mężczyzna otrzymał potrzebne wsparcie.

Jak reagować podczas ataku padaczki?

Najważniejsze jest zachowanie spokoju, ponieważ większość napadów kończy się po kilku minutach. Osobę należy chronić przed upadkiem i potencjalnymi urazami, kładąc ją w bezpiecznym miejscu oraz usuwając niebezpieczne przedmioty z otoczenia. Nie wolno podnosić głowy chorego. Ważne jest również, aby monitorować oddech i drożność dróg oddechowych – rozluźnić ubranie wokół szyi i usunąć ewentualne ciała obce z ust. Nie należy jednak otwierać zaciśniętych szczęk podczas napadu.

Jeśli osoba doświadczająca napadu niekontrolowanie odda mocz lub kał, można przykryć ją kocem, aby zminimalizować dyskomfort. Po ustąpieniu napadu, należy ułożyć chorego na boku, co zapobiegnie zakrztuszeniu. Pozostań z nim, aż odzyska przytomność. Osoba po napadzie może być zmęczona i senna lub pobudzona – w tym drugim przypadku unikać stosowania siły. W sytuacji, gdy napad się przedłuża lub pojawiają się kolejne, konieczne jest wezwanie pogotowia.

Źródło: KPP Międzychód