Wydarzenie, które miało miejsce 3 marca, zyskało szerokie zainteresowanie w mediach. Policja w Kępnie została poinformowana o incydencie związanym z wyrzucaniem odpadów w okolicach dróg łączących Przybyszów i Mikorzyn. Zgłoszenie dotyczyło kierowcy ciężarówki, który miał wyrzucać plastikowe butelki do leśnego gąszczu. Świadek zdarzenia, który zauważył ten czyn pod wiaduktem, niezwłocznie poinformował władze.
Interwencja policji i ustalenia
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze z Zespołu ds. Wykroczeń dokonali przeszukania terenu. W pobliżu drogi znaleziono 12 plastikowych butelek, każda o pojemności 5 litrów, wypełnionych paliwem. Policjanci zabezpieczyli znalezisko i przeprowadzili szczegółowe oględziny. Sprawdzenie numerów rejestracyjnych ciężarówki ujawniło, że pojazd jest zarejestrowany na firmę z gminy Ostrzeszów.
Ustalenie sprawcy i jego wyjaśnienia
Śledztwo szybko przyniosło rezultaty. Policja dotarła do właściciela firmy, który wskazał na 34-letniego Białorusina jako kierowcę ciężarówki. Mężczyzna wyjaśnił, że kupił olej napędowy od nieznajomego na jednym z parkingów przy A4, płacąc 4,50 zł za litr. Zdecydował się ukryć zakupione paliwo w lesie w obawie przed oskarżeniami o kradzież, gdyby wrócił z nim do firmy.
Konsekwencje prawne i znaczenie zgłoszenia
Policjanci nałożyli na kierowcę mandat w wysokości 4500 zł za zaśmiecanie lasu, co jest naruszeniem art. 162 kodeksu wykroczeń. Podkreślono znaczenie zgłoszenia dokonanego przez świadka, które umożliwiło szybkie rozwiązanie sprawy. Policja apeluje do mieszkańców o zgłaszanie podobnych przypadków, aby wspólnie dbać o środowisko i zdrowe warunki życia.
Odpowiednie gospodarowanie odpadami to nie tylko kwestia przestrzegania prawa, ale także dbałość o ekosystem. Wszyscy powinniśmy być świadomi, że nasze działania bezpośrednio wpływają na jakość życia obecnych i przyszłych pokoleń.
Źródło: Aktualności KPP Kępno
