W ciepłe wrześniowe popołudnie w Mosinie doszło do zaskakującego wydarzenia. Policjant z Komisariatu Policji w Puszczykowie, spacerując w swoim wolnym czasie, dostrzegł na ulicy kobietę, której twarz wydawała mu się znajoma. Szybko przypomniał sobie, że osoba ta jest poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości. Zawiadomił o swoim odkryciu pełniących służbę funkcjonariuszy z Puszczykowa, którzy niezwłocznie wyruszyli na miejsce.

Nieoczekiwany Pościg

Kiedy kobieta zdała sobie sprawę, że została rozpoznana przez policjanta, mimo iż ten był w cywilnym ubraniu, natychmiast podjęła próbę ucieczki. Policjant bez wahania ruszył za nią, a kobieta, chcąc zgubić pościg, wbiegła w gęste zarośla. W pewnym momencie zniknęła mu z pola widzenia, ale nagle ciszę przerwał jej krzyk i wołanie o pomoc.

Dramatyczne Zdarzenie

Na miejscu okazało się, że kobieta wpadła do zbiornika retencyjnego i nie potrafiła się z niego wydostać. Jej życie było zagrożone. Policjant szybko zareagował i bez wahania ruszył na ratunek, wyciągając ją bezpiecznie z wody. Niedługo potem zjawił się patrol, który przejął zatrzymaną 46-letnią kobietę.

Konsekwencje Prawne

Po upewnieniu się, że kobieta nie potrzebuje natychmiastowej pomocy medycznej, funkcjonariusze dokonali sprawdzenia jej statusu w policyjnych systemach informacyjnych. Potwierdziły się ich przypuszczenia: kobieta była poszukiwana na podstawie nakazu doprowadzenia do odbycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności za łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Teraz czeka ją półroczny pobyt w zakładzie karnym.

To niecodzienne zdarzenie pokazuje, jak z pozoru spokojny dzień może przerodzić się w dynamiczną akcję policyjną, zakończoną szczęśliwym uratowaniem życia i ujęciem osoby poszukiwanej przez prawo.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Poznaniu – Portal polskiej Policji