W niewielkiej gminie Bralin doszło do zaskakującego incydentu kryminalnego, który szybko przyciągnął uwagę lokalnych służb. Policjanci zatrzymali 52-letnią kobietę podejrzaną o kradzież i włamanie, co miało miejsce 9 kwietnia bieżącego roku. Sprawa ta stała się tematem rozmów wśród mieszkańców, z uwagi na sposób działania podejrzanej oraz jej bliską relację z ofiarą.

Nieoczekiwane wykorzystanie zaufania

Kobieta, która przez pewien czas mieszkała u swojego znajomego, w sposób niepostrzeżony przywłaszczyła sobie jego kartę bankomatową. Mężczyzna nie spodziewał się, że jego gościnność zostanie tak brutalnie wykorzystana. Funkcjonariusze ustalili, że podejrzana użyła skradzionej karty co najmniej kilkanaście razy, próbując dokonywać zakupów oraz wypłat gotówki. Nie zawsze jednak jej działania przynosiły zamierzony efekt, gdyż niektóre transakcje zostały odrzucone.

Przeszukanie ujawnia dowody

Podczas przeszukania u 52-latki, policja znalazła kartę bankomatową oraz pieniądze w wysokości około 1100 złotych, ukryte w kieszeni jej płaszcza. Co więcej, funkcjonariusze odnaleźli dodatkowe 320 złotych w innych mieszkalnych lokalizacjach, które kobieta przekazała innemu znajomemu w zamian za możliwość zamieszkania u niego. W sumie, stróże prawa odzyskali ponad 1400 złotych w gotówce, co świadczy o rozległości działań podejrzanej.

Skutki przestępczego procederu

Śledztwo wykazało, że z konta poszkodowanego zniknęła kwota przekraczająca 2000 złotych. Kobieta została przesłuchana i usłyszała zarzuty dotyczące kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Jej działania mogą skutkować surową karą, a grozi jej nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ta stała się przestrogą dla innych, pokazując, jak łatwo można paść ofiarą nielegalnych działań osoby, której się ufało.

Źródło: Aktualności KPP Kępno