Pod koniec lipca ubiegłego roku mieszkańcy Szamotuł i Wronek doświadczyli serii włamań, które zaniepokoiły lokalną społeczność. Złodzieje wkraczali do mieszkań poprzez wyłamywanie drzwi balkonowych, wykorzystując nieobecność właścicieli, aby zdobyć kosztowności, w tym głównie biżuterię. Te zdarzenia stały się punktem wyjścia dla sprawy, która dopiero niedawno doczekała się zakończenia.

Intensywne śledztwo i szybkie działania policji

Niezwłocznie po zgłoszeniach, sprawę przejęli doświadczeni funkcjonariusze z wydziału kryminalnego. Dzięki ich zaangażowaniu oraz skrupulatnej analizie dowodów, udało się szybko wytypować dwóch podejrzanych. Byli to obywatele Gruzji, w wieku 41 i 33 lat, bez stałego miejsca zamieszkania w Polsce. Policjanci z Szamotuł zatrzymali ich w sierpniu w Obornikach, podczas gdy mężczyźni prowadzili „rozpoznanie terenu” na osiedlu, najprawdopodobniej z zamiarem kolejnego włamania.

Rozszerzenie śledztwa na inne lokalizacje

W toku dalszych działań, dzięki materiałom z policyjnych baz danych oraz zebranym dowodom, udało się powiązać zatrzymanych z włamaniem w Grodzisku Wielkopolskim. Mężczyźni usłyszeli wtedy trzy zarzuty, a na wniosek śledczych, sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu, aby zapewnić prawidłowy bieg postępowania.

Nowe tropy i kolejne aresztowanie

Praca śledczych nie ograniczyła się tylko do dwóch podejrzanych. W wyniku dalszych działań, do sprawy powiązano jeszcze jednego obywatela Gruzji. 34-latek został zatrzymany w Szamotułach pod koniec października zeszłego roku. Dochodzenie prowadzone przez Komisariat Policji we Wronkach pozwoliło zgromadzić materiał dowodowy, który umożliwił zakończenie postępowania.

Postawienie zarzutów i oczekiwanie na wyrok

Podczas dochodzenia, 33-latek usłyszał sześć zarzutów kradzieży z włamaniem, 41-latek trzy, a zatrzymany w październiku 34-latek cztery zarzuty za pomocnictwo. Część działań była przeprowadzona wspólnie i w porozumieniu. Włamania dotyczyły miejscowości takich jak Szamotuły, Wronki, Grodzisk Wielkopolski, Konin oraz Toruń. Łączne straty oszacowano na ponad 56 tysięcy złotych.

Decyzja sądu i możliwe konsekwencje

W bieżącym miesiącu prokurator nadzorujący sprawę skierował do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego dla całej trójki. Polskie prawo za kradzież z włamaniem przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. Ostateczny wymiar kary pozostaje w gestii sądu, który wkrótce wyda decyzję.

Źródło: KPP Szamotuły